WTA Finals to szczególny turniej na mapie kobiecego tenisa. W tym roku na zakończenie sezonu zagrała także Igra Świątek. O co chodzi i jak poradziła sobie Polka?
Czym są WTA Finals i kto w nich występuje?
Jak sama nazwa wskazuje, WTA Finals to pewnego rodzaju finał kobiecego sezonu tenisowego. To rozgrywki, które zawsze odbywają się na koniec roku, a zmagania te dotyczą tylko najlepszych zawodniczek minionych dwunastu miesięcy. Jak oczywiście wiemy, tenisistki dobierane są na podstawie rankingu WTA, a organizatorzy mają proste zasady – do rywalizacji przystępuje siedem najlepszych tenisistek w zestawieniu World Tennis Association. Warto jednak nadmienić, że jeśli poza pierwszą siódemką rankingu znajduje się zwyciężczyni turnieju Wielkoszlemowego, to miejsce w finałach i tak jest jej należne (tylko jedna najwyżej notowana). Jeśli jednak wygrane Wielkiego Szlema znajdują się w top 7, do finałów awansuje także pani z lokaty nr 8.
Awans do turnieju uzyskuje się poprzez punktowanie w turniejach WTA przez cały sezon. W rozgrywkach singlowych w rankingu WTA bierze się pod uwagę tylko i wyłącznie 18 najlepszych turniejów, w jakich udział wzięła tenisistka. Na WTA Finals mogą pojechać też deblistki, ale dla nich liczone jest 12 zawodów. Najwięcej punktów zdobywa się za Wielkiego Szlema (Australian Open, US Open, French Open oraz Wimbledon), potem za turnieje WTA 1000. W latach 2024-2026 rozgrywki na koniec sezonu tenisowego kobiet przeniesiono do Rijadu w Arabii Saudyjskiej, na korty twarde (jak zawsze w XXI wieku). Wcześniej terminarz meczów ustalano na arenach w Meksyku (Cancun, 2023), USA (Fort Worth, 2022), Meksyku (Guadalajara, 2021), Chinach (Shenzen, 2019), Singapurze (2014-2018), Turcji (Istambuł, 2011-2013), Katarze (Doha, 2008-2010), Hiszpanii (Madryt, 2006-2007), USA (Los Angeles, 2002-2005) czy Niemczech (2001, Monachium). Pierwsze finały odbyły się w 1972 roku, a triumfowała Chris Evert (także rok później).
W 2025 roku w WTA Finals wziął udział komplet następujących zawodniczek: Aryna Sabalenka, Iga Świątek, Coco Gauff, Jessica Pegula, Amanda Anisimova, Jelena Rybakina, Madison Keys (zastąpiona przez Ekaterinę Alexandrovą z powodu choroby), Jasmine Paolini. Dwukrotnie finały wygrywały Polki – Iga Świątek w 2023 roku, a także Agnieszka Radwańska w 2015.
Zasady kwalifikacji do turnieju
By zagrać w WTA Finals trzeba spełnić bardzo prosty warunek – należeć do grona ośmiu najlepszych tenisistek na świecie. Status ten, a więc i udział w rozgrywkach, od dawna miały zapewnione m.in. Aryna Sabalenka, Coco Gauff, Jessica Pegula czy Polka Iga Świątek. Istnieje jeszcze furtka ratunkowa dla najwyżej notowanej zwyciężczyni wielkoszlemowej, która nie znajduje się w czołówce. W takiej sytuacji to właśnie ona może zagrać jako ósma w turnieju na koniec sezonu, choć takie sytuacje należą do relatywnej rzadkości. Poza tym WTA Finals nie mają żadnego specjalnego turnieju kwalifikacyjnego. To nagroda za dobrą postawę w całym tenisowym sezonie.
Czytaj także:
- Jak obstawiać tenis? Praktyczne wskazówki dla początkujących graczy
- Ranking WTA. Zestawienie najlepszych tenisistek świata
Format rozgrywek i system punktacji
Na pewno wyróżniający się w skali kobiecego tenisa jest format WTA Finals. W trakcie lat i dekad jego postać oczywiście się zmieniała, ale obecnie na jego starcie zawodniczki rywalizują w fazie grupowej. Na początku odbywa się więc losowanie grup i tak cztery zawodniczki trafiają do grupy Stefanie Graf, a cztery – do grupy Sereny Williams. W 2025 roku w tej pierwszej znalazły się: Aryna Sabalenka, Jessica Pegula, Coco Gauff oraz Jasmine Paolini. Grupa druga to: Iga Świątek, Amanda Anisimova, Elena Rybakina i Ekaterina Alexandrowa (w miejsce Madison Keys). Tenisistki grały każda z każdą, a dwie najlepsze z każdej grupy przechodziły do półfinałów, skąd prowadziła droga do wielkiego finału. W roku 2025 triumfatorką została 6. w rankingu Elena Rybakina, pokonując Arynę Sabalenkę. Iga Świątek odpadła w grupie. Pokonała tylko Alexandrową.
Obecny format WTA Finals pozwala zwyciężczyni zdobyć 1500 punktów do rankingu WTA. Za wygrany finał jest 900 punktów (400 w półfinale i 500 za finał), a za każdy wygrany mecz live wcześniej (w sumie cztery) można zgarnąć po 200 pkt. Analogicznie im więcej się wygra meczów, tym więcej zarobi się pieniędzy. Rybakina nie przegrała ani razu, wygrała wszystko w ramach swojej grupy i zainkasowała 5,235 milionów dolarów!
Dlaczego WTA Finals są tak prestiżowe?
WTA Finals to drugie najbardziej prestiżowe zmagania w kobiecym tenisie po turniejach Wielkiego Szlema – Australian Open, US Open, French Open i Wimbledonie. Za tę czwórkę wygrana może zgarnąć po 2000 punktów do rankingu WTA, a za Finały – 1500. To więcej niż za dziesięć turniejów z serii WTA 1000 (jak sama nazwa wskazuje, można dostać 1000 pkt). W tenisie punkty rankingowe mają kolosalne znaczenie, więc i seria Finals odgrywa wielką rolę.
Dodatkowo tenis, jako sport nieco snobistyczny, lubuje się w hierarchiach i zestawieniach. Tutaj mowa o zawodach ośmiu najlepszych tenisistek, a więc najlepszych z najlepszych. Mierzą się ze sobą wielokrotnie zwyciężczynie wielkoszlemowe, co jest świetną okazją, by jeszcze raz podkreślić swoją wyższość.