Polskie kluby odcisnęły swoje piętno na arenie międzynarodowej w tym sezonie. Jak radziły sobie polskie zespoły w Lidze Konferencji?
Polskie zespoły w fazie ligowej Ligi Konferencji 2026. Kto awansował?
Czegoś takiego jeszcze nie grali. W sezonie 2025/26 w właściwej fazie zmagań w Europie rywalizowały aż cztery polskie kluby. Były to: Lech Poznań, Jagiellonia Białystok, Raków Częstochowa oraz Legia Warszawa. Nie dane im było awansować do Ligi Mistrzów (Lech Poznań) czy Ligi Europy (Legia Warszawa poprzez zwycięstwo w Pucharze Polski), więc pozostała im faza ligowa turnieju trzeciej kategorii, jaką – nie ma co się oszukiwać – jest Liga Konferencji. Występują w niej drużyny z mało prestiżowych kierunków, jak Gibraltar, Bośnia i Hercegowina czy nawet Malta, co jasno pokazuje miejsce w szeregu przedstawicieli polskiej Ekstraklasy.
Jak wyglądała faza ligowa Ligi Konferencji?
W przeciwieństwie do Ligi Europy czy Ligi Mistrzów, w fazie ligowej Ligi Konferencji ekipy mają tylko sześciu rywali. Po losowaniu par meczów stało się jasne, jaka będzie zapowiedź terminarza Ligi Konferencji w wykonaniu naszych Ekstraklasowiczów. Najlepsze drużyny z Polski w drodze do fazy pucharowej mierzyły się w takich zestawach:
- Lech Poznań: Rapid Wiedeń, Lincoln Red Imps, Rayo Vallecano, Lausanne-Sport, FSV Mainz, Sigma Ołomuniec
- Jagiellonia Białystok: Hamrun Spartans, RC Strasbourg, Shkendija, KuPS, Rayo Vallecano, AZ Alkmaar
- Raków Częstochowa: Craiova, Sigma Ołomuniec, Sparta Praga, Rapid Wiedeń, Zrinjski Mostar, Omonia Nikozja
- Legia Warszawa: Samsunspor, Szachtar Donieck, Celje, Sparta Praga, Noah, Lincoln Red Imps
Formuła tych meczów była bardzo prosta. Polskie kluby grały z wyżej wymienionymi rywalami po jednym spotkaniu i zbierały punkty do jednej wielkiej tabeli. Każde kolejne mecze miały znaczenie, choć o finałowej lokacie decydowały w ostatniej kolejce ostatnie spotkania. Najlepiej poradził sobie Raków Częstochowa, który skończył na drugim miejscu.
Czytaj także:
- Jak obstawiać Ekstraklasę? Praktyczny poradnik dla typerów
- Ile zarabiają piłkarze Ekstraklasy? Wynagrodzenia w polskiej lidze
Kto awansował dalej?
Raków Częstochowa przeszedł fazę ligową bez porażki, co pozwoliło mu od razu zagwarantować sobie miejsce w 1/8 finału Ligi Konferencji. Ta sztuka nie udała się np. tuzom z przebogatego angielskiego Crystal Palace, wymienianego jako głównego kandydata do zwycięstwa w rozgrywkach. Raków Częstochowa zdobył aż 14 punktów, tylko Strasbourg był lepszy. Lech Poznań i Jagiellonia Białystok trafiły w przedział miejsc 9-24, co oznaczało konieczność grania w barażach czy też play offach, niekiedy nazywanych 1/16 finału LK.
Reklamy polskiej piłce nie zrobiła na pewno Legia Warszawa, która fatalne wyniki jesieni przełożyła także na zmagania w europejskich pucharach. Niektórzy mówili, że to nie ma prawa się wydarzyć, ale finalnie Legia skończyła na odległej 28. lokacie, co oznaczało, że “Wojskowi” nie zagrają na wiosnę w pucharach. Ich terminarz skoncentrował się już tylko na Ekstraklasie, bo Legia Warszawa wcześniej odpadła także z Pucharu Polski.
Liga Konferencji. Jak poradziły sobie kluby w 1/16 finału?
Dzięki znakomitej grze w fazie ligowej, w 1/16 finału nie musiał występować Raków Częstochowa. Tam grały tylko Jagiellonia Białystok oraz Lech Poznań. Od początku było wiadomo, że trudniejsze zadanie czeka “Dumę Podlasia”, która trafiła na włoską Fiorentinę. W pierwszym spotkaniu przegrała na swoim terenie 0:3, więc do Florencji jechała już tylko załatwić formalności – a tak się przynajmniej wydawało. Po hat tricku 19-letniego Bartosza Mazurka “Jaga” wywalczyła w dogrywce i choć wygrała – to wynik 4:2 dawał awans “Violi”. Jagiellonia Białystok pokazała jednak charakter.
Gdy było wiadome, że Lech Poznań zmierzy się z fińskim KuPS, każdy oczekiwał tylko jednego – awansu. “Kolejorz” może nie dokonał tego w przesadnie efektownym stylu, bo wygrywając dwumecz 3:0, gdzie na wyjeździe rywale długo grali w osłabieniu. Ale udało się przejść dalej i to z zachowaniem podwójnego czystego konta, co było najważniejsze.